Plotki

Plotki

Nr 1.

[Siedziałeś w swoim dormitorium i zastanawiałeś się, dlaczego w Gryffindorze tak ostatnio wieje pustkami. Dlaczego Gryffindor nie wygrywa skoro miało Quentina? Właśnie… gdzie się podział Quentin?!  To pytanie dręczyło Cię już jakiś czas, jednak nigdy nie myślałeś nad tym tak długo, jak dzisiejszego dnia. Skoro Gryffindor ma za opiekuna dyrektora… to dlaczego tak mało osób tam jest? Na lekcjach widujesz tylko Constanze, a gdzie reszta? Może Quentin przeskrobał coś i został wyrzucony ze szkoły? Albo został zawieszony w prawach ucznia? Przechadzałeś się po szkole i szedłeś w nieznanym Ci kierunku. Słuchałeś muzyki w słuchawkach i kroczyłeś wolnym krokiem przez długi hol, gdzie zazwyczaj stała chmara osób, czekających na lekcje. Teraz wiało tu pustkami, gdyż lekcje się już skończyły, a wszyscy byli na kolacji w Wielkiej Sali. W pewnym momencie usłyszałeś wycie, nie wycie człowieka,  ale zwierzęcia. Co było jeszcze dziwniejsze, wycie dobiegało z gabinetu dyrektora Ackerly. Podszedłeś cicho pod drzwi i już chciałeś pukać, by zapytać czy wszystko dobrze. Zajrzałeś w dziurkę od klucza i zauważyłeś jak dyrektor Ackerly zamienia się w… szadołaka! (odmiana wilkołaka.) Nie wydałeś żadnego dźwięku, tylko zacząłeś szybkim krokiem iść w kierunku swojego dormitorium. Może Quentin wcale nie został wyrzucony ze szkoły? Może dyrektor Ackerly go przypadkowo pożarł! Z tymi rozmyślaniami uciekłeś do swojego pokoju i położyłeś się w łóżku, zasypiając. ]

 

Nr 2.

[Przechadzałeś się po placu, który mieścił się przed szkołą. Był to plac na którym również mogliście ćwiczyć zaklęcia, czy pojedynkować się. Jednak dzisiaj jakoś dużo ludzi nie było, parę uczennic bawiło się w rzucanie zaklęć, chłopcy chwalili się nowymi miotłami i swoimi mięśniami. Ty jednak udałeś się na polanę, która była całkiem niedaleko zakazanego lasu, gdzie można jedynie było spotkać nauczyciela Opieki nad Magicznymi Stworzeniami, Pana Septimusa Vesta-Anestis. Ciężkie nazwisko, jednak znając imię, dało się dogadać! Niby zakazany las, a w gruncie rzeczy, bardzo przyjemne miejsce do pikniku czy podziwiania stworzeń. Szedłeś w kierunku chatki, w której nauczyciel urzędował. Chciałeś bowiem zapytać go o jedno zadanie, którego nie zrozumiałeś podczas lekcji. Byłeś już przy chatce, jednak wokół domu roznosił się dziwny zapach. Obszedłeś chatkę i ruszyłeś na tyły. Zapach był coraz mocniejszy, kiedy w końcu dotarłeś na tyły chatki nauczyciela, zauważyłeś małą fiolkę, którą połyka nauczyciel. Niestety nie widziałeś czy eliksir miał jakiś kolor. Jak się później okazało zapach dochodził z kociołka, w którym nauczyciel gotował sobie obiad. Wyszedłeś z ukrycia,  a nauczyciel choć jest starszej daty, do wstania nie potrzebował nawet laski! Spytałeś się o to po co tu przybyłeś, a gdy wszystko było już wiadome, udałeś się do szkoły. Po drodze do szkoły, zastanawiałeś się co to był za eliksir? Dlaczego nauczyciel, choć mówi, że jest starszej daty, wygląda tak młodo i seksownie? Dlaczego porusza się jak nastolatek, skoro posiada laskę do podpierania? Może to wszystko sprawka tego eliksiru? Pytanie… co to był za eliksir, może coś w rodzaju eliksiru młodości? Z tymi rozmyślaniami udałeś się do Wielkiej Sali na obiad.]

 

Nr 3.

[Dzisiaj odbywała się lekcja Historii Magii, którą prowadził nauczyciel Magnus Muller. Był to nauczyciel młody, przez co jego kontakty zarówno z uczniami jak i nauczycielami, są przyjazne i dobrze się dogadują. Nauczyciel właśnie prowadził swój wykład o jakże interesującym starożytnym Egipcie. Lekcja się skończyła,  a Ty udałeś się na następną lekcję. Jednak w połowie drogi, zauważyłeś,  że brakuje Ci jednego zeszytu, gdzie piszesz swoje marzenia i inne istotne dla Ciebie rzeczy. Wróciłeś się więc pod salę, w której odbywały się lekcje Historii Magii. Uchyliłeś drzwi i zauważyłeś jak jedna z uczennic, rozmawia z nauczycielem. Ty jednak pozostałeś niewidoczny. Nie widziałeś również twarzy tej dziewczyny, jednak w pewnym momencie, uczennica przykleiła się do nauczyciela, gdyż go przytuliła. Nauczyciel chciał ją odepchnąć jednak ta pocałowała go w usta. Po dłuższej chwili Twojego stania, wziąłeś swój zeszyt i cichaczem wyszedłeś z pomieszczenia, pozostawiając nauczyciela i uczennicę razem, samych w sali. Przed wyjściem, widziałeś jednak, jak nauczyciel odpycha od siebie uczennicę i zaczyna mocno gestykulować rękami oraz mówić podniesionym głosem. Wyszedłeś i udałeś się na resztę lekcji, rozmyślając o tym, kim była owa blondynka. ]

Leyla Belikov

 

 

Masz swoją opinię o tym artykule?

6 Replies to “Plotki”

  1. Przecież to logiczne, że Magnus to najprzystojniejszy nauczyciel w Hagridzie i swoimi wykładami oczarowuje uczennice. :3

     

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *