Plotki

Plotki

Nr 1.

[Wychodząc z Najwyższej Wieży, z lekcji Wróżbiarstwa, usłyszałeś już nie pierwszy i pewnie nie ostatni raz, jak nauczycielka Tori Collins krzyczy do uczniów,  iż poszukuje męża. No cóż…, widać nauczycielce nie służy bycie singlem. Jednak nie zwracałeś na to większej uwagi. W końcu każdy mógł na żarty, rzucić takie ogłoszenie prawda? Wróciłeś do swojego pokoju i czekałeś na kolację, która miała się odbyć w Wielkiej Sali. Wszedłeś do niej,  jednak przy stoliku grona pedagogicznego nie zauważyłeś nauczycielki Wróżbiarstwa. Powiedziałeś swoim znajomym, że idziesz po nią. Poszedłeś do jej gabinetu, który mieścił się w Najwyższej Wieży, koło sali lekcyjnej. Idąc schodami zacząłeś czuć w powietrzu przyjemny zapach jakiś perfum. Może nauczycielka wypsikała się perfumem,  by ktoś się w niej zakochał od tego zapachu? Idąc dalej usłyszałeś głos nauczycielki. Zajrzałeś przez szparę w drzwiach, w których zobaczyłeś jak nauczycielka trzyma fiolkę w ręce z dziwną perłową substancją. Na początku pomyślałeś,  że to może być krew jednorożca, jednak ta substancja bardziej przypominała jakiś eliksir. Nauczycielka poruszyła się, jednak Ty zostałeś niezauważony. Usłyszałeś jak nauczycielka mówi, że za słodko już jej się robi od tego słodkiego zapachu landrynek truskawkowych. Zmarszczyłeś brwi i zastanawiałeś się, dlaczego nauczycielka czuje landrynki, skoro Ty czujesz perfumy. Nagle zrozumiałeś, że perłowa substancja to Amortencja! Szybkim, ale cichym krokiem zacząłeś schodzić ze schodów i iść w kierunku Wielkiej Sali. Czy to możliwe, że nauczycielka chce Amortencję wlać jakiemuś nauczycielowi? Albo co gorsza, uczniowi? Z tymi przemyśleniami, zacząłeś jeść kolację.]

Nr 2.

[Pewnego dnia, przechadzając się po szkolnych błoniach, gdzie uczniowie uczą się Zaklęć i Uroków z nauczycielką Cassandrą Lovato, czytałeś właśnie książkę o jednym stworzeniu. Było to Twoje zadanie domowe z Opieki nad Magicznymi Stworzeniami, a chcąc wykonać je bezbłędnie, wczytałeś się w lekturę. Tak byłeś zajęty czytaniem, że nie zauważyłeś, kiedy znalazłeś się przy skraju błoni,  a wielkiego mostu, łączącego szkołę z resztą świata przez rzekę. Przechodziłeś właśnie przez most, drewniany, stary most. Nie bałeś się, gdyż dyrektor Lynzee Lovato w tym roku wzmacniała most, by się nie rozpadł. Zamknąłeś książkę i zacząłeś podziwiać widoki, które ujawniały się przy zachodzie słońca. Odwróciłeś głowę w prawą stronę i zauważyłeś na skraju lasu, który mieścił się po drugiej stronie mostu dwie postacie. Przybliżyłeś się niezauważenie. Dwie postacie były tak zajęte sobą, że nawet armagedon by ich nie ruszył. Twoje zdziwienie było ogromne, gdy zbliżywszy się do postaci, zauważyłeś,  że to dwie nauczycielki. Camryn Fitz od Numerologii oraz nauczycielka Zaklęć i Uroków, Cassandra Lovato! Nic dziwnego by nie było w tym, że rozmawiają, gdyby nie to,  iż przytulały się na skraju lasu w ciemnościach, jakby chciały pozostać w ukryciu. Dodatkowo profesor Lovato pocałowała panią Camryn w usta i obie zaczęły się śmiać. Czyżby nauczycielki miały jakiś romans? Cichaczem wymknąłeś się ze swojej kryjówki i udałeś się z powrotem do budynku szkoły. W sumie zaczęło Ci pasować to,  iż nauczycielki tak sobie od czasu do czasu słodziły w Wielkiej Sali.]

Nr 3. 

[Szedłeś w kierunku łazienek, kiedy coś Cię popchnęło w kierunku gabinetu nauczycielki od Latania na Miotle, pani Pauli Carteralez. W sumie nie wiedziałeś po co tam idziesz, ale coś nakazywało Ci to zrobić.  Puknąłeś jeden raz, drugi raz w drzwi, jednak nikt Ci nie otwierał. Za trzecim razem użyłeś większej siły, gdyż drzwi były dość grube i mogła nie usłyszeć. Po wykonaniu Twojego ruchu nacisnąłeś na klamkę i wszedłeś do środka. Zawołałeś nauczycielkę, jednak odpowiedziała Ci tylko głucha cisza. Zacząłeś rozglądać się po pomieszczeniu. To,  co zaważyłeś wcale Cię nie zdziwiło, gdyż każdy wiedział,  iż nauczycielka to zapalona kibicka meczy. Podziwiałeś różne plakaty z postaciami z drużyn, różne szaliki, czapki i inne zabawki na mecze. Zauważyłeś również farbki, którymi nauczycielka maluje sobie policzki w kolorach danego kraju. Na ścianach wisiały flagi, autografy itp. W pewnym momencie szturchnąłeś szklankę, która leżała na biurku nauczycielki. Złapałeś się za głowę i szybko zacząłeś wycierać mokrą plamę szmatką, którą znalazłeś w gabinecie. Ciecz wylała się również do półki nauczycielki, więc otworzyłeś ją w celu wytarcia plam i pozbycia się śladów, że ktoś tu był pod jej nieobecność. Na Twojej twarzy wymalowane było zdziwienie, kiedy po otwarciu szafki zauważyłeś butelki z alkoholem, niektóre puste, niektóre półpełne a jeszcze niektóre, wgl nie ruszone. Z czystej ciekawości otworzyłeś drugą półkę, po drugiej stronie biurka. Tutaj również znalazłeś butelki z alkoholem od whisky do rumu, od wina do wódki. Czyżby nauczycielka miała problemy z alkoholem? Czyżby aż tak przeżywała przegranie swoich drużyn? A może to już był nałóg, który należało leczyć? Sprzątnąłeś po sobie bałagan i wyszedłeś z gabinetu, udając się do biblioteki w celu ogarnięcia swoich myśli.]

Leyla Belikov

 

 

 

Masz swoją opinię o tym artykule?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *