Ciekawostki

Ciekawostki

1. Harry i Dudley wciąż utrzymują ze sobą kontakt. Wysyłają sobie świąteczne kartki i widują się na Boże Narodzenie, ale wynika to  z poczucia obowiązku, by ich dzieci znały swoje kuzynostwo.

2. Harry, Ron i Hermiona mają swoje własne karty w czekoladowych żabach.  W 2007 roku Rowling zdradziła,  że główni bohaterowie doczekali się wyróżnienia za swoje zasługi dla magicznego świata i ich wizerunek pojawił się na kartach najsłynniejszych czarodziejów i czarownic, które sprzedawane były wraz z czekoladowymi żabami.

3. Przez cały czas wszyscy źle wymawiali imię Voldemort. Autorka instruuje: należy czytać je nie wymawiając t, tak jak w przypadku francuskiego słowa śmierć, czyli mort.

4. Pan i Pani Weasley prawie zginęli. Autorka nie była do końca pewna, kogo uśmierci w ostatniej części, dlatego rodzice Rona byli przez cały czas w niebezpieczeństwie. Jego ojciec Arthur już w Zakonie Feniksa był w poważnym niebezpieczeństwie, kiedy został zaatakowany i dotkliwe raniony przez węża Voldemorta, Nagini.

5.  Związek Rona i Hermiony wcale nie był tak oczywisty.  J.K. Rowling zdradza, że planowała związać Hermionę z Harrym, ale ostatecznie bardziej do fabuły pasował jej związek z Ronem. Uważa, że był to rodzaj samospełniającej się przepowiedni.

6. Rodzice Nevilla Longbottoma nigdy nie wyzdrowieli.  „Wiem, że czytelnicy wiązali wielkie nadzieje z rozwiązaniem tej sytuacji. I wcale się temu nie dziwię – to, co stało się rodzicom Nevilla, jest chyba nawet gorsze niż to, co spotkało rodziców Harry’ego”, mówi Rowling.

7.  Draco Malfoy nigdy nie miał być antybohaterem. Przez wszystkie części ze słynnym Ślizgonem bywało różnie. Wplątany w rodzinne układy wielokrotnie walczył sam ze sobą, ostatecznie nie zabił on Dumbledore’a i nienawidził bycia Śmierciożercą. Wprawdzie jego niechęć do Harry’ego nie zniknęła po śmierci Voldemorta, za to pojawiła się między nimi specyficzna serdeczność i pewien rodzaj wdzięczności – w końcu tytułowy bohater ocalił mu życie. Jak dodaje jednak Rowling, „przyjaźń z Harrym nie była mu nigdy pisana, za dużo się między nimi wydarzyło.”

~Tori Collins

 

 

Masz swoją opinię o tym artykule?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *